Wiadomości
parafiamagdaleny.pl


Msza Święta dziękczynna koncelebrowana była na Wzgórzu Zamkowym nad Olzą, w pobliżu rotundy św. Mikołaja, najstarszej świątyni chrześcijańskiej w naszym regionie. Modlitwie kapłanów dekanatu cieszyńskiego przewodniczył bp Roman Pindel.


- Chcemy nie tylko wspominać historyczne wydarzenia sprzed 1050 lat i przyjęty 1050 lat temu przez księcia Mieszka I chrzest, co raczej podziękować Bogu za dar wiary świętej, za dar dziecięctwa Bożego poprzednich pokoleń i nas wszystkich - mówił ks. prał. Stefan Sputek, dziekan cieszyński, witając biskupa Pindla i wszystkich kapłanów oraz wiernych. Przy ołtarzu stanęli m.in. proboszczowie: ks. kan. Jacek Gracz, ks. kan. Brunon Grajcke, ks. kan. Zdzisław Grochal, a także ks. prof. Józef Budniak.
W uroczystym dziękczynieniu wzięli udział przedstawiciele Kościoła ewangelicko-augsburskiego - bp Władysław Volny z Czech oraz cieszyński proboszcz ks. Janusz Sikora, a także reprezentanci władz samorządowych Cieszyna i powiatu​ cieszyńskiego - z burmistrzem Ryszardem Macurą i starostą Januszem Królem na czele.
Jak przypominał ks. prał. Sputek, dzięki żarliwej wierze i gorliwości biskupa Jordana oraz innych misjonarzy, po przyjęciu chrztu przez Mieszka I, w kolejnych latach przyjmowali chrzest liczni poddani księcia.
- Trzeba było wielu lat, a nawet wieków, a także pracy wielu duszpasterzy, aby ochrzczeni stali się prawdziwymi uczniami Chrystusa. Chcemy prosić, abyśmy ten dar wiary nie tylko zachowali dla siebie, ale również owocnie go przekazywali następnym pokoleniom - dodawał ks. prał. Sputek.
W uroczystej liturgii uczestniczyły też połączone chóry cieszyńskich parafii: katolickiej parafii św. Marii Magdaleny oraz parafii ewangelickiej.


- Wspominamy jedno wydarzenie, które zapoczątkowało wiele innych wydarzeń. Wspominamy chrzest, który się dokonuje do naszych dni: w imię tego samego Pana i Zbawiciela - Jezusa Chrystusa. Ten chrzest ma kilka wymiarów: to chrzest Polski, chrzest każdego człowieka i indywidualne wydarzenie w życiu pojedynczego człowieka - mówił w homilii bp Pindel, który wskazywał przy tym na znaczenie przemiany duchowej, jaka wiąże się z chrztem świętym, nadającym człowiekowi wielką godność prawdziwego dziecka Bożego.
- Każdy z nas jest niezwykle uposażony, jest dziedzicem wszystkiego, co Bóg stworzył i dał do dyspozycji człowiekowi. Każdy jest zaproszony do tego, aby zgodnie z tym zadaniem wypowiedzianym wobec pierwszego człowieka, czynić z tego użytek. W tą 1050. rocznicę chrztu Mieszka uświadamiamy sobie, że naprawdę dobrze jest być ochrzczonym, a jeszcze lepiej być świadomym tego, co chrzest wnosi do mojego życia i do życia społecznego. Dobrze jest wiedzieć, ze jestem dzieckiem Bożym i tej godności nikt mi nie odbierze - co najwyżej mogę sam z niej zrezygnować. Trzeba żyć tym, że mogę do Boga zwracać się z ufnością: Ojcze! Tatusiu! Mogę tez wierzyć w obietnice, które daje mi nieustannie Ten, który jest Panem dziejów. Dzięki temu, że jestem ochrzczony, mogę z ufnością oczekiwać końca tego czasu - i ostatecznego zwycięstwa z moim udziałem. Bylebym tylko chciał i pozostał ochrzczonym dzieckiem Bożym: tym, który zawdzięcza zbawienie Jezusowi - podkreślał bp Pindel.


- Dziękujemy dziś Bogu za sakrament chrztu, który włącza nas w jedność życia Trójcy Przenajświętszej, włącza nas do wspólnoty Kościoła, ale też daje nam nadzieje zbawienia. Chcieliśmy dzisiaj, jako bracia w wierze, spotkać się również tutaj, na Wzgórzu Zamkowym. Dziękuję księżom biskupom i wszystkim obecnym za tę wspólną modlitwę i wspólne świadectwo dawane każdego dnia - mówił burmistrz Macura.


Po liturgii wykład o początkach chrześcijaństwa wygłosił prof. Idzi Panic, a dopełnieniem dziękczynienia był koncert ewangelizacyjny, rozpoczęty od modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia.
- Nie zakończyliśmy tej modlitwy znakiem krzyża, ponieważ chcemy, aby jej kontynuacją stały się religijne pieśni, które zostaną wykonane podczas tego koncertu uwielbieniowym - tłumaczył ks. Grzegorz Pasternak, który powitał uczestników w imieniu ks. prał. Stefana Sputka i ks. kan. Jacka Gracza, a chwilę później wystąpił w składzie rozpoczynającej to muzyczne spotkanie scholi parafii św. Marii Magdaleny, prowadzonej przez Tadeusza Kraszewskiego.
Na scenie pojawiły się też inne zespoły parafialne: "Effatha" z parafii św. Elżbiety, schola z Cieszyna-Pastwisk, schola parafii ewangelickiej, a w finale wystąpił zespół "Dzień Dobry".